Parasport - rok 2025

Dwanaście miesięcy, setki historii. Tak wyglądał polski parasport w 2025 roku

Rok 2025 w polskim parasporcie był jak długa, wymagająca zmiana tempa – od mrozu i śniegu po letnie upały, od kameralnych hal po największe światowe areny. Zawodniczki i zawodnicy z niepełnosprawnościami po raz kolejny udowadniali, że granice przesuwają się szybciej, niż wielu z nas nadążyło zauważyć.

To nie jest tylko historia medali i tabel, choć tych było naprawdę sporo, ale też opowieść o cierpliwej pracy, o powrotach po kontuzjach, o debiutach, które nagle stają się fundamentem przyszłych reprezentacji i o tym, że sport osób z niepełnosprawnościami przestaje być „niszą” gdzieś na marginesie.

Miesiąc po miesiącu ten rok układał się w bardzo wyraźny obraz – Polski, która coraz odważniej wchodzi do światowej czołówki. I właśnie tę drogę, rozbitą na kolejne etapy sezonu, spróbujemy w tym podsumowaniu opowiedzieć trochę szerzej.

Styczeń – medale na śniegu i rekord Europy pod dachem

Nowy rok w parasporcie zaczął się właściwie… od komunikatu, że polska kadra nie zamierza czekać na wiosnę. W słowackiej Jasnej, podczas mistrzostw świata Głuchych w narciarstwie alpejskim, Bruno Łukaszyk z WKSN Świt Wrocław zrobił coś więcej niż „dobry występ”. On kompletnie przejął tabelę wyników.

Pięć medali w jednym czempionacie, w tym złoto w slalomie i komplet podiów w każdej konkurencji, w której startował – to się nie zdarza często. Srebra w supergigancie, kombinacji alpejskiej i slalomie równoległym, do tego brąz w gigancie. W finałowym slalomie Łukaszyk po pierwszym przejeździe był drugi (58,73 s), ale w drugim wjechał na metę z czasem 52,71 s i łącznym 1:51,44, wytrzymując presję, z którą nie poradził sobie lider po pierwszym przejeździe, Francuz Thomas Luxcey.

W slalomie kobiet szansę na dobry wynik miała Wiktoria Choręziak, jednak jej przejazd zakończył się dyskwalifikacją za ominięcie bramki. Najlepsze miejsca Polki to 8. pozycja w supergigancie i 11. w slalomie równoległym, a złoto w slalomie trafiło w ręce Austriaczki Melissy Koeck.

Kilkaset kilometrów dalej, w Rzeszowie, padł pierwszy mocny rekord lekkoatletyczny sezonu. Oskar Gołębiowski podczas halowego mityngu POZLA pobiegł 200 metrów w 21,87 s, ustanawiając nowy halowy rekord Europy niesłyszących i poprawiając swoją życiówkę o 0,24 s. 25-latek z LKSG Spartan Lublin – AZS UMCS Lublin, już medalista igrzysk Głuchych i mistrzostw świata, jasno pokazał, że w 2025 roku nie zamierza tylko „bronić pozycji”, ale iść po więcej.

Luty – medale na śniegu, Invictus Games i Puchar Świata na planszy

Luty zaczął się tam, gdzie styczeń się skończył – na śniegu. W Val di Fiemme Witold Skupień wygrał bieg na 10 km techniką klasyczną w Pucharze Świata, deklasując rywali w grupie stojącej i meldując się na mecie z przewagą 54,1 s nad Taikim Kawayoke. Chwilę wcześniej był ósmy w sprincie na 1 km. Dla 35-letniego lidera kadry była to kolejna cegiełka w długiej liście sukcesów przed mistrzostwami świata w Toblach.

Obok niego mocno walczyła Aneta Kobryń z przewodnikiem Bartłomiejem Putą – dziewiąte miejsce w sprincie i piąte na 10 km to stabilny wynik w światowej stawce. W kategorii siedzącej trzynasty był Krzysztof Plewa.

Ze słoweńskiego Mariboru przyszła kolejna dobra wiadomość. Na mistrzostwach świata w narciarstwie alpejskim w kategorii zawodników z dysfunkcją wzroku Michał Gołaś i przewodnik Kacper Walas zdobyli dwa brązowe medale – w slalomie gigancie i slalomie, za każdym razem atakując podium z czwartego miejsca po pierwszym przejeździe. Debiut w MŚ zaliczyła Oliwia Gołaś z przewodniczką Magdaleną Kłusak, kończąc giganta na szóstym miejscu. Problemy organizatorów ze śniegiem ograniczyły program, więc każdy medal ważył tu trochę podwójnie.

Zupełnie inną, ale równie ważną historię napisały zimowe Invictus Games w Vancouver i Whistler – pierwsze w takim formacie. Polska reprezentacja weteranów wróciła z Kanady z sześcioma medalami: złotym, dwoma srebrnymi i trzema brązowymi. Najwięcej krążków zdobył Rafał Korzeniewski (biegówki + wioślarstwo halowe), a złoto w narciarstwie alpejskim dorzucił Sebastian Starostka, który „zahaczył” też o podium w skeletonie. Polski dorobek medalowy w skeletonie uzupełnili m.in. Piotr Maletka i pozostali reprezentanci.

Miesiąc zamknęła szermierka na wózkach. W Sao Paulo, na inaugurację Pucharu Świata, Sara Rogowska zdobyła brąz we florecie, a w szabli i szpadzie była odpowiednio piąta i szósta. Turniej w Brazylii był pierwszym z sześciu w sezonie i ważnym krokiem w stronę mistrzostw świata w Iksan.

Marzec – snowboard, pingpongowy maraton, Turyn i rekord Europy w wodzie

Marzec zaczął się „na miękko” – od śniegu w Kanadzie. W Big White, na mistrzostwach świata w snowboardzie, Monika Kotzian (SB-UL) odzyskała tytuł mistrzyni świata w banked slalomie, wygrywając finał przed Irati Idiakez Lopez. Brąz dorzuciła Anna Drobna, a Natalia Siuba-Jarosz w połączonych kategoriach SB-LL1/SB-LL2 zakończyła start na etapie kwalifikacji.

Na stołach do tenisa stołowego Polacy rozegrali jeden z najbardziej intensywnych miesięcy sezonu – trzy turnieje i aż 43 medale. W Lignano Sabbiadoro (ITTF World Para Future Lignano 2025) było 14 medali, w tym złoto Macieja Makajewa (kl. 11), srebra Doroty Bucław, Maksyma Chudzickiego i Igora Misztala, a także pakiet brązów i medale w deblach oraz mikstach.

Kilka dni później w Platja d’Aro Biało-Czerwoni poprawili wynik – 17 medali, kolejne złoto Chudzickiego, srebra Katarzyny Marszał i szeroka lista medalistów w singlu, deblu i mikście. Miesiąc zamknął turniej we Władysławowie – 12 medali i następny triumf Makajewa w singlu klasy 11.

Równolegle w Turynie reprezentacja Olimpiad Specjalnych Polska zdobyła 28 medali (7 złotych, 10 srebrnych, 11 brązowych) podczas XII Światowych Zimowych Igrzysk Olimpiad Specjalnych. Biegi narciarskie, rakiety śnieżne, narciarstwo alpejskie, łyżwiarstwo szybkie i unihokej – w każdej z dyscyplin Polacy sięgali po podium, ale najważniejsze było co innego: poczucie wspólnoty i radość z rywalizacji, które na takiej imprezie widać bardziej niż tabelę medalową.

W marcu świetnie zaprezentowali się też parapływacy. W Pucharze Świata w Lignano Sabbiadoro zdobyli pięć medali, a Gabriel Kowalski ustanowił rekord Europy w klasie SB7 na 50 m stylem klasycznym (36,94 s). Złoto juniorów na 50 m dowolnym dołożył Oliwier Krzyszkowski, a wśród medalistów znaleźli się też m.in. Nikola Badowska, Alex Kozłowski i Jacek Czech.

Z Hongkongu napłynęły informacje o świetnym starcie polskich paratańcerzy – pięć medali (trzy złote, dwa srebrne), z których trzy padły łupem Katarzyny Nowokuńskiej i Pawła Karpińskiego w solo, combi i kategoriach juniorskich.

Na koniec miesiąca Michał Gołaś i Kacper Walas w Veysonnaz domknęli sezon Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. Trzy podia w finałowych zawodach (złoto, srebro i brąz) oraz trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej slalomu pokazały, że polski duet nie tylko „utrzymuje się” w elicie, ale spokojnie potrafi wygrywać.

W tym samym czasie w Australii Olga Górnaś-Grudzień i Piotr Cichocki dorzucili kolejne złoto, srebro i brąz w żeglarstwie klasy Hansa 303 – w trudnych, wietrznych warunkach, jakie zazwyczaj sprzyjają tym, którzy potrafią szybko reagować, a nie tylko liczyć punkty.

Zobacz:  Paryż 2024: Ogorzałek siódmy w finale 100 metrów stylem motylkowym

Kwiecień – VIRTUS, Praga i szachowe deski w Trogirze

Na przełomie marca i kwietnia we francuskim Tignes odbyły się mistrzostwa świata VIRTUS w narciarstwie alpejskim, gdzie Polacy zdobyli siedem medali. Liderem był Antoni Wiercioch – dwa złota (supergigant i gigant) plus srebro w kombinacji alpejskiej w kategorii II2. Dwa brązowe krążki dorzuciła Anna Kubasik, a na podium stanęli też Jan Wolczko i Łukasz Frączek.

W Pradze podczas Czech Para Badminton International polska kadra na wózkach wróciła z siedmioma medalami. Złoto w singlu WH1 zdobyła Natalia Grzyb, pokonując w finale Annę Wolny. Obie dołożyły srebro w deblu WH1-WH2, a stawkę uzupełnili brązowi medaliści: Magdalena Kozera, Jan Urban oraz para mikstowa Jarosław Stefaniak i Anna Wolny.

Na szachownicach w Trogirze reprezentacja Polski Głuchych wywalczyła cztery medale drużynowych mistrzostw Europy – złoto i brąz panów, srebro i brąz pań. Rywalizacja w szachach klasycznych, szybkich i błyskawicznych.

Maj – kolarstwo, ciężary, szermierka i tenis stołowy na pełnych obrotach

Maj był miesiącem, w którym trudno było nadążyć za wynikami.

W Ostendzie polscy kolarze szosowi zdobyli pięć medali Pucharu Świata – złoto, trzy srebra i brąz. Najmocniej świecił kobiecy tandem Patrycja Kuter i Karolina Kołkowicz, który wygrał wyścig ze startu wspólnego z przewagą 3:31. Zbigniew Maciejewski dwa razy był drugi w C1, przegrywając czasówkę o zaledwie 0,098 s, a Anna Harkowska była trzecia w czasówce (C5). Do tego srebro w trójkołowcach T2 dorzuciła wracająca do wielkiego sportu Rita Malinkiewicz.

Druga runda Pucharu Świata w Maniago przyniosła sześć medali i zwycięstwo Maciejewskiego w klasyfikacji generalnej C1, a także kolejne podia Bartłomieja Bertolina, Anny Harkowskiej i tandemu Putyra i Przęzak.

Na stołach w Podgoricy (ITTF World Para Challenger) Polacy wygrali klasyfikację medalową z 16 krążkami. Karolina Pęk zgarnęła trzy złota (singiel, debel, mikst), a liczba polskich nazwisk w tabeli medalowej pokazała skalę głębi w paratenisie stołowym. W „Elite” Laško historyczną passę dopełniły kolejne 16 medali i złota Natalii Partyki, Karoliny Pęk i Patryka Chojnowskiego.

W Tbilisi na Pucharze Świata w podnoszeniu ciężarów wygrała Justyna Kozdryk, sięgając po złoto w limicie do 45 kg i prowadząc klasyfikacje Best i Total. W swoich kategoriach srebra dołożyli Tomasz Kociubiński, Marek Trykacz i Tomasz Majewski. W Bydgoszczy rozegrano krajowe mistrzostwa, które pokazały też siłę zaplecza – około 100 zawodników i zawodniczek na pomoście.

Na planszach w węgierskim Egerze polscy szermierze na wózkach sięgnęli po srebro Kinga Dróżdż i brąz Piotr Pawełko w szabli, a solidną ósemkę domknęła m.in. Sara Rogowska.

W Rzymie Milena Olszewska wygrała Puchar Europy w łucznictwie, potwierdzając, że w łukach klasycznych nadal należy do europejskiej czołówki.

Czerwiec – finał Ligi Mistrzów, rekordy świata i Ironman w wersji inkluzywnej

Czerwiec zaczął się od piłki… ale trochę innej. Wisła Kraków Amp Futbol po raz czwarty z rzędu awansowała do finału Ligi Mistrzów i w Ankarze zdobyła srebro, przegrywając decydujący mecz z Alves Kablo.

W Parużu podczas Grand Prix padły dwa rekordy świata w frame runningu w klasie T72 autorstwa Magdaleny Andruszkiewicz – sygnał, że przed letnimi mistrzostwami będzie jedną z liderek kadry.

W Changwon polscy strzelcy rozpoczęli sezon Pucharu Świata z sześcioma medalami, a głośno było szczególnie o zwycięstwie Emilii Babskiej w konkurencji R8 i kolejnych podiach Biało-Czerwonych.

W Besancon tytuł mistrzyni Europy w triathlonie (PTS5) zdobyła Marta Dzieciątkowska, a w Warszawie ważny społeczny i sportowy wymiar miał start Bartosza Matusiewicza, który ukończył Ironman 70.3 jako zawodnik z trisomią 21.

W koszykówce na wózkach 3×3 drużyna Mustang Riders Warsaw wygrała turniej Wheelchair Masters, notując komplet zwycięstw. Z kolei w Ostrawie polscy tenisiści stołowi kontynuowali medalową passę w ITTF World Para Future, po raz kolejny regularnie stając na podium.

Na koniec miesiąca polskie futsalistki Głuchych dołożyły brąz mistrzostw świata, pokonując 4:2 Irlandię w meczu o trzecie miejsce.

Lipiec – siatkówka na siedząco, trisomia 21 i złoto w Las Vegas

W lipcu reprezentacja Polski mężczyzn w siatkówce na siedząco zakończyła mistrzostwa Europy na 6. miejscu, przegrywając mecz o piątą pozycję z Chorwacją 1:3. Choć wynik sportowy pozostawił lekki niedosyt, sam styl gry – długie wymiany „punkt za punkt”, walka do końca trzeciego seta – pokazał, że zespół ma potencjał na więcej.

W Pradze na otwartych mistrzostwach Europy SUDS w lekkoatletyce reprezentacja zawodników z trisomią 21 zdobyła grad medali. Twarzą kadry została Magdalena Dąbrowska z aż ośmioma krążkami, a jednym z najmocniejszych momentów było złoto na 400 m Kamila Grabowskiego z rekordem Europy (1:06,84).

W Las Vegas Karolina Pęk wygrała prestiżowy turniej United States Smash, po pięciosetowym finale z Danielle Rauen. Paralimpijska mistrzyni pokazała, że nawet kiedy mecz wymyka się spod kontroli, potrafi „przytrzymać” nerwy.

W Lindesbergu polscy judocy z trisomią 21 przywieźli z mistrzostw Europy SUDS 11 medali (3 złota, 5 sreber, 3 brązy), a z Zagrzebia reprezentacja bocci wróciła z trzema brązami (Kinga Koza, Damian Iskrzycki z operatorem rampy Dariuszem Borowskim oraz para BC3).

Lipiec był też momentem przejścia w koszykówce na wózkach 3×3 – zapowiedź pierwszych mistrzostw świata w RPA jasno brzmiała: Polacy jadą po więcej niż doświadczenie.

Na deser – młodzież. Polska kadra paratenisa stołowego wróciła z europejskich igrzysk paralimpijskich młodzieży w Stambule z sześcioma medalami, co było mocnym sygnałem, że za dzisiejszymi gwiazdami już stoi następne pokolenie.

Sierpień – brąz MŚ 3×3, tenis Głuchych i „srebrny” Ronse

Sierpień przeszedł do historii przede wszystkim dzięki mistrzostwom świata 3×3 w koszykówce na wózkach w RPA. Polska zdobyła brąz po efektownej wygranej 21:8 z Austrią w meczu o medal. Po trudnym półfinale zespół potrafił błyskawicznie „zresetować głowy” i w starciu o brąz zagrał niemal idealny mecz.

Z Astany przyszły świetne wieści z kolejnego turnieju ITTF World Para Challenger – 10 medali, w tym trzy złota w singlu: Rafał Czuper, Michał Deigsler i Igor Misztal. To był mocny test przed mistrzostwami Europy, a jego wynik pokazał, że Polacy nie tylko utrzymują poziom, ale go podnoszą.

W świecie sportu osób niesłyszących sierpniową bohaterką została Sara Twardowska, która na Serbian Deaf Tennis Open zdobyła potrójne złoto – w singlu, deblu i mikście. Taki „hat-trick” w połowie sezonu to coś więcej niż trzy medale: to zastrzyk pewności siebie przed kolejnymi startami.

Na szosach w Ronse podczas mistrzostw świata w kolarstwie szosowym Polacy przywieźli aż cztery srebrne medale. Na podium stawali m.in. Zbigniew Maciejewski, kobiecy tandem Kuter, Kołkowicz i Anna Harkowska.

Wrzesień – medale MŚ w pływaniu, złoto amp futbolu i kajakowy finał

We wrześniu w Singapurze reprezentacja Polski w pływaniu osób z niepełnosprawnościami zdobyła cztery medale mistrzostw świata: srebro Oliwiera Krzyszkowskiego na 50 m dowolnym, dwa brązy Jacka Czecha (50 i 100 m grzbietem) oraz brąz Oliwii Jabłońskiej na 400 m stylem dowolnym. Krzyszkowski, zaledwie 18-letni debiutant na MŚ, wyrósł przy tym na jedną z największych nadziei kadry.

Zobacz:  Drugie złoto dla Polski! Artur Pióro pływackim mistrzem świata!

W Iksan polska szermierka na wózkach dołożyła kolejne medale – srebra Kingi Dróżdż, Karoliny Strawińskiej, brąz Adriana Castro oraz srebro drużyny szablistek. Po mistrzostwach Sara Rogowska sięgnęła po dwa brązy Pucharu Świata w Indonezji, domykając kapitalny sezon polskiej szabli.

Najgłośniej było jednak o amp futbolu. W Trabzonie reprezentacja Polski wygrała Ligę Narodów EAFF dywizji A, po raz pierwszy w historii zostając najlepszą drużyną Europy. Remis 2:2 z Anglią, wygrana 4:2 z Turcją (pierwsze zwycięstwo w historii nad tą drużyną!) i 4:1 z Włochami – to była kampania, która ustawiła Biało-Czerwonych w absolutnej światowej czołówce przed kolejnymi mistrzostwami.

Sezon kajakowy zakończył się w Gyor – pięć medali mistrzostw świata w kajakowym maratonie (złoto Katarzyny Kozikowskiej, srebra Jakuba Szpaka i Karoliny Bronowicz, brązy Anny Bilovol i Moniki Kukli) domknęło bardzo udany rok polskiego parakajakarstwa.

Październik – Nowe Delhi, Osijek, Stambuł i ligowy finisz w Polsce

Październik był miesiącem, w którym polski parasport bardzo mocno wybrzmiał w globalnych statystykach.

W Nowym Delhi lekkoatletyczna reprezentacja Polski wróciła z mistrzostw świata IPC z 16 medalami (8 złotych, 2 srebrne, 6 brązowych) i 5. miejscem w klasyfikacji krajów. Złote bohaterki i bohaterowie to m.in.: Róża Kozakowska, Magdalena Andruszkiewicz, Faustyna Kotłowska czy Bartosz Sienkiewicz.

W Finlandii obie reprezentacje goalballu utrzymały się w Dywizji A – panowie na 6., panie na 7. miejscu. Marcin Czerwiński został królem strzelców turnieju (48 goli), a Katarzyna Twardoch – wiceliderką klasyfikacji strzelczyń.

W Stambule na mistrzostwach Europy w parabadmintonie Polacy bez kompleksów weszli do ścisłej czołówki z dziesięcioma medalami. Największą gwiazdą była Oliwia Szmigiel, która zdobyła podwójne złoto w singlu SH6 i deblu.

W Osijeku polscy strzelcy sportowi pokazali niemal pełną dominację – złota indywidualne i drużynowe Barbary Moskal, brązowy medal debiutującego Bogusława Rutkowskiego i kolejne rekordy kraju.

Na krajowych boiskach Wisła Kraków Amp Futbol po raz piąty z rzędu została mistrzem Polski, a Kamil Grygiel zakończył sezon jako król strzelców (33 gole) i MVP ligi. Śląsk Wrocław sięgnął po historyczne wicemistrzostwo, a sezon miał też wymiar symboliczny – emocjonalne pożegnanie legendy polskiego amp futbolu Przemysława Świercza.

W Pucharze Świata w siatkówce na siedząco w USA męska reprezentacja Polski zajęła 5. miejsce na świecie i najlepsze wśród drużyn z Europy, zapewniając sobie awans na mistrzostwa świata w Chinach.

Dodatkowo medale spływały z torów i pomostów – Anna Harkowska zdobyła srebro i brąz MŚ na torze w Rio, a polscy sztangiści przywieźli z Kairu aż 9 krążków, w tym złoto i srebro w kategorii weteranek Justyny Kozdryk. Nową historię pisały też dyscypliny „wzroku”: 11 medali ME w blind tennisie w Kozerkach i debiut Polek na MŚ w blind footballu, zakończony na 7. miejscu i z pierwszym punktem w historii.

Listopad – Helsingborg, Conegliano, Tokio i Albufeira

Listopad to był maraton medali.

W Helsingborgu Polacy zdobyli 16 medali mistrzostw Europy w tenisie stołowym (5 złotych, 6 srebrnych, 5 brązowych) i 3. miejsce w klasyfikacji medalowej. Natalia Partyka wróciła ze Szwecji ze złotym hat-trickiem – tytuł w singlu, deblu i mikście. Patryk Chojnowski dołożył mistrzostwo Europy w klasie 10, a srebrne i brązowe medale pozostałych kadrowiczów tylko wzmocniły obraz: Polska jest w paratenisie stołowym jednym z głównych rozgrywających w Europie.

W Conegliano na mistrzostwach Europy w judo padło pięć medali (2 złote, 2 srebrne, 1 brązowy) i 2. miejsce w klasyfikacji turnieju. Chwilę później ten sam włoski ośrodek gościł zawody Get Together Tournament, gdzie klub UKS Ada Judo Fun z Gdańska przywiózł całą serię medali, pokazując siłę klubowego zaplecza.

W Tajlandii Puchar Świata w szermierce na wózkach zaczął się od brązu Kingi Dróżdż w szabli A i wysokich miejsc Karoliny Strawińskiej oraz reszty kadry – nic tak nie zamyka sezonu, jak medal i potwierdzenie szerokiej grupy liderów.

W Tokio dobiegły końca Deaflympics, z których Polacy przywieźli 19 medali (5 srebrnych, 14 brązowych). Wyróżnił się m.in. Oskar Gołębiowski z dwoma srebrami na 400 m i 400 m ppł, ale swoje dołożyły też sztafety pływackie, judocy, kolarze, lekkoatleci, kręglarze i drużyny tenisa stołowego.

W Albufeirze reprezentacja pływaków z zespołem Downa zdobyła aż 23 medale i 3. miejsce w klasyfikacji krajów. Bohaterką była Jagoda Litner, a mocne wyniki dokładał Bartosz Sokalski oraz polskie sztafety.

Grudzień – rankingi, gale i złoto na wodzie

Grudzień przyniósł przede wszystkim podsumowania, które de facto potwierdziły to, co mogliśmy obserwować przez cały rok.

W rankingach World Para Fencing rok 2025 Polacy kończą w absolutnej światowej czołówce. Kinga Dróżdż – liderka szabli A, Karolina Strawińska – numer 2 w szabli B, Adrian Castro – numer 1 w szabli B. Za tymi numerami stoją konkretne wyniki: srebra i brązy mistrzostw świata, medale Pucharów Świata, stabilna obecność na podium praktycznie w każdej dużej imprezie.

Na warszawskiej gali Polskiego Komitetu Paralimpijskiego #Guttmanny2025 tytuł Sportowca Roku trafił do Faustyny Kotłowskiej. Podium zdominowały kobiety: Kotłowska, Róża Kozakowska i Kinga Dróżdż – trzy nazwiska, które świetnie streszczają, jak wyglądała polska czołówka w 2025 roku.

Na wodach w Omanie duet Olga Górnaś-Grudzień i Piotr Cichocki zdobył złoto mistrzostw świata w klasie RS Venture Connect, wygrywając siedem z dziewięciu wyścigów.

Na śniegu Michał Gołaś i Kacper Walas wygrali kombinację alpejską w pucharze Świata w Steinach am Brenner, a w St. Moritz dołożyli brąz w gigancie, wysyłając mocny sygnał na sezon.

W Starachowicach polscy bilardziści z niepełnosprawnościami sięgnęli po cztery medale mistrzostw Europy – złoto i srebro Adama Wilka oraz dwa brązy Tomasza Rogoża i Pawła Floreckiego. Jak widać parasport jest dziś obecny praktycznie w każdej dyscyplinie.

Do siego roku!

Na koniec tego długiego, pełnego emocji roku, zostaje jedna myśl – że parasport w Polsce już dawno przestał być dodatkiem do „prawdziwego sportu”. On jest prawdziwy i na równi z nim. Z całym wysiłkiem, zwycięstwami, porażkami, łzami i radością, której często  nie widać w telewizji. Dlatego z całego serca, życzymy Wam, żeby w nowym roku te historie były jeszcze głośniejsze. Bardziej obecne, bardziej widoczne, bardziej docenione.

Do siego roku! Niech 2026 przyniesie kolejne rekordy, ale przede wszystkim zdrowie, spokój i możliwość robienia tego, co kochacie.

______

Foto 1. Łukasz Misiuro
Foto 2. Bartek Syta/Polska Fundacja Paraolimpijska/Robert Szaj
Foto 3. Bartłomiej Zborowski/PZSN START

Copyright PARASPORTOWCY.PL 2017

error: Nasze materiały chronione są prawem autorskim! Kopiowanie ich i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione! - paraSPORTOWCY.PL