ME w rugby na wózkach: Pewne dwa zwycięstwa Polaków na początek!

Dziś w Arenie Ursynów w Warszawie rozpoczęły się mistrzostwa Europy w rugby na wózkach dywizji B. Na boisku gościmy zawodników ze Szwajcarii, Rosji, Finlandii, Izraela, Czech oraz Polski. Drużyny rywalizują o tytuł mistrza Europy dyw. B oraz awans do dywizji A, aby w następnych mistrzostwach móc powalczyć z najlepszymi zespołami w Europie.

Mistrzostwa jako gospodarze rozpoczęliśmy od zwycięstwa. W pierwszym meczu zmierzyliśmy się z reprezentacją Czech, którzy w rankingu światowym znajdują się na 27. pozycji. Trzeba przyznać, że nie byliśmy dla nich zbyt gościnni. Od razu pokazaliśmy im, kto jest faworytem tego meczu. Czesi nie mogli dogonić Polaków, którzy zawładnęli boiskiem. Trener Janusz Kozak na pierwszy ogień wypuścił na boisko zawodników w składzie: Łukasz Rękawiecki, Paweł Szostak, Łukasz Brudek, Krzysztof Kosider. Na start trzy punkty z rzędu dla biało-czerwonych. Już na 3:51 min przed końcem pierwszej kwarty prowadzimy 9 do 1. Na wykresie zdobytych punktów kolejne wzniesienia po stronie Polski. Kwartę kończymy 15 do 5. Druga kwarta meczu była bardzo wyrównana. Punkt za punkt. Jednak przy tak zbudowanej przewadze Czesi nie mieli możliwości zagrozić naszej reprezentacji. Trzecią część zaczynamy wynikiem 29 do 19. Kolejne tąpnięcie i wybicie do góry z punktami na 4:51 min przed końcem trzeciej kwarty i na tabeli wyników już 37 do 23. Czwarta część spotkania nie jest już tak wyrównana jak druga. Swój moment na zmniejszenie przewagi dostali Czesi, natomiast Polacy szybko odbijają i mkną w górę, kończąc mecz 55 do 37.

W drugim meczu mogliśmy podziwiać niezwykle wyrównany pojedynek między Szwajcarią a Rosją. Również w rankingu światowym obie drużyny znajdują się bardzo blisko siebie, odpowiednio na 17. i 19. pozycji. W tym meczu widać było wielką determinację. Emocje sięgały zenitu. Jak wiadomo mecze, w których ulubiona drużyna wygrywa dużą przewagą, miło się ogląda, ale prawdziwe emocje są wtedy, kiedy ten wynik do końca nie jest pewny. Tak było właśnie w tym spotkaniu. Kibice Szwajcarii jak i Rosji ani na minutę nie mogli odpocząć. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem po 11. W drugiej kwarcie nieznacznie na prowadzenie wyszła Szwajcaria, jednak nie na długo, bo już na koniec trzeciej części meczu był kolejny remis – 37 do 37. Gdyby na koniec był remis, musiałaby odbyć się dogrywka. Zawodnicy Szwajcarii stwierdzili, że kończą to spotkanie w regulaminowym czasie gry i mocno wyparli do przodu, wygrywając 47 do 43.

Bardzo zaskakująco zakończył się trzeci mecz tego turnieju, Finlandia kontra Czechy. Dwie drużyny, które w rankingu zajmują bardzo odległe od siebie miejsca. Finlandia szesnaste, natomiast Czechy dwudzieste siódme. Dlatego wynik wszystkich zaskoczył. Już po pierwszej kwarcie na prowadzenie wyszli Czesi z przewagą 8 punktów. Kolejne kwarty również należały do nich. Zrobili to, co my z nimi w pierwszym meczu, rozjechali przeciwników. Mecz zakończył się wynikiem 45 do 37 dla naszych sąsiadów z południa.

W ostatnim meczu tego dnia reprezentacja Polski zmierzyła się z Izraelem. Jako pierwsi na boisko wyszli Łukasz Rękawiecki, Łukasz Szałabski, Krzysztof Kapusta oraz Krzysztof Kosider. Izrael mocno rozpoczął to spotkanie. Twarda obrona, zwarty atak. Obie drużyny  walczyły punkt za punkt. Na 4 minuty przed końcem pierwszej przeciwnicy w końcu ulegli i na tablicy doszło do remisu. Końcówka pierwszej kwarty należy już zdecydowanie do polskiej drużyny. Prowadzimy trzema punktami. W dalszych minutach gry utrzymujemy dobrą passę. Mieszamy szyki drużynie Izraela i powiększamy przewagę. Druga kwarta kończy się dla nas 28 do 18. W całym meczu obie drużyny zdobywają równo 100 punktów. Na szczęście większość z nich należy biało-czerwonych, którzy wygrywają to spotkanie 60 do 40. Janusz Kozak, trener reprezentacji Polski, w dzisiejszych meczach miał możliwość sprawdzenia wszystkich zawodników. Wiele zmian dokonywało się w trakcie obu spotkań. Każdy z naszych reprezentantów mógł pokazać serce na boisku. Gra z orzełkiem na piersi to duża presja, ale wszyscy poradzili sobie z nią znakomicie. Jutro przed nami kolejne spotkania.

Poniżej rozpiska meczowa:

10:00   Finlandia – Szwajcaria
12:30   Rosja – Izrael
15:00   Szwajcaria – Czechy
17:30   Polska – Rosja

————

Fot.: screenshot z transmisji PzRnW

error: Nasze materiały chronione są prawem autorskim! Kopiowanie ich i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione! - paraSPORTOWCY.PL