MŚ w szermierce na wózkach: Izabela Sopalska-Rybak ze srebrem!

Izabela Sopalska-Rybak wywalczyła srebrny medal w finale mistrzostw świata w szpadzie kategorii C. W pojedynku o końcowy triumf w turnieju nasza reprezentantka przegrała minimalnie, bo zaledwie jednym trafieniem (9:10) z Włoszką Consuelą Nora. 

Dla aktywnie związanej na co dzień ze środowiskiem rugby na wózkach Izabeli Sopalskiej-Rybak, mistrzostwa świata w szermierce na wózkach okazały się dopiero trzecim w karierze turniejem. 33-latka na szermierczej planszy oficjalnie zadebiutowała podczas grudniowych mistrzostw Polski. W imprezie, do której przystąpiła wówczas praktycznie z marszu, mając za sobą zaledwie kilka zrealizowanych treningów, sięgnęła w łączonych zmaganiach szpady kobiet i mężczyzn po srebrny krążek.

W Warszawie o złoto mistrzostw globu Izabeli Sopalskiej-Rybak przyszło konkurować z dwiema zawodniczkami. Nasza reprezentantka otwarcie turnieju miała znakomite. Wygrane gładko do zera (5:0) z Gruzinką Dianą Jisziaszwili, a następnie jednym trafieniem (4:3) z Włoszką Consuelą Nora dały jej rozstawienie z „jedynką” i pewne miejsce w finale. W nim Polka zmierzyła się Włoszką, która z gry o złoto w kategorii C wyeliminowała Gruzinkę, zadając jej 15 trafień i tracąc przy tym tylko dwa punkty. Finałowe starcie z zawodniczką z Italii miało wyrównany przebieg. Sopalska-Rybak w pewnym momencie wypracowała sobie dwupunktową przewagę (5:3). Nora wciąż jednak trzymała rękę na pulsie i konsekwentnie, akcja po akcji odrabiała straty. Tytuł mistrzyni świata włoska szpadzistka przypieczętowała ostatecznie wynikiem 10:9.

Izabela Sopalska-Rybak, fot. własna

W męskiej szpadzie kategorii C Polska miała dwóch swoich przedstawicieli. Na dziesiątym miejscu w trzynastoosobowej stawce uplasował się Łukasz Kołodziejczyk, który do pucharowej fazy awansował z bilansem dwóch grupowych zwycięstw oraz czterech porażek. W pojedynku o ósemkę nasz reprezentant zmierzył się z rozstawionym z numerem siódmym Włochem Leonardo Rigo, ulegając mu 10:15. Już na etapie grupowych zmagań swój występ w mistrzostwach zakończył Michał Jałocha, który z pięciu walk na swoją korzyść zdołał rozstrzygnąć zaledwie jedną, zajmując ostatecznie dwunastą lokatę. Tytuł mistrza świata powędrował do Ukraińca Serhija Szawkuna, który w wielkim finale pokonał stosunkiem trafień 15:7 startującego pod flagą Rosyjskiego Komitetu Paraolimpijskiego Aleksandra Logutenkę. Na najniższym stopniu podium znaleźli się Łotysz Dmitrijs Valainis oraz rodak Logutenki, Dmitrij Bieliajew.

Szabliści na piątym miejscu

Siedem drużyn zgłosiło swój akces do tytułów mistrzów świata w szabli mężczyzn. Biało-czerwoni do rywalizacji o medale przystąpili w składzie Rafał Ziomek, Rafał Treter oraz Michał Dąbrowski. Marzenia Polaków o podium w ćwierćfinale przekreślili Grecy, którzy po czterech rundach wysunęli się na prowadzenie 20:12. Szerokim wachlarzem swoich umiejętności popisał się wówczas Dąbrowski, który przejmując ten wynik, w starciu przeciwko silniejszemu Vasileiosowi Ntounisowi zdobył 10 punktów i wyciągnął rezultat na 22:25. W kolejnej odsłonie osiem trafień dołożył Treter, pozwalając przy tym Panagiotisowi Triantafyllou trafić się trzykrotnie, co dało naszym szablistom po raz drugi w tym spotkaniu prowadzenie – 30:28. Od tego stanu rywale jednak na nowo zaczęli nabierać rozpędu, zwyciężając ostatecznie z biało-czerwonymi 45:39.

Ćwierćfinałowe starcie szablistów z Grekami, fot. własna

Na otarcie łez Polakom pozostała walka o piątą lokatę z reprezentantami Niemiec. W potyczce przeciwko rywalom zza Odry doszło do zmiany w składzie i w miejsce Rafała Ziomka wskoczył Michał Siatkowski, który w trzeciej rundzie przy niekorzystnym wyniku 6:10 zdobył dziewięć punktów z rzędu i dał biało-czerwonym prowadzenie 15:10. Nasi szabliści niesieni dopingiem swoich kolegów kontrolowali przebieg tego pojedynku, zwiększając momentami swoją przewagę do 9-12 trafień. Triumf 45:34 dał im na świecie piąte miejsce. Złote medale mistrzostw globu zgarnęli Ukraińcy, pokonując w finale 45:37 startujących pod flagą Rosyjskiego Komitetu Paraolimpijskiego zawodników. Po brąz sięgnęli ćwierćfinałowi pogromcy biało-czerwonych, zadając trzy trafienia więcej (45:42) niepocieszonym Włochom.

We wtorek o mistrzowskie tytuły w kategorii C zawalczą floreciści oraz florecistki, a także szablistki w turnieju drużynowym.

 

error: Nasze materiały chronione są prawem autorskim! Kopiowanie ich i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione! - paraSPORTOWCY.PL