Jarosław Kailing, utytułowany polski wioślarz planuje niezwykłą wyprawę do Santiago de Compostela. Wymagające hiszpańskie szlaki zamierza pokonać na handbike’u. Właśnie uruchomił zbiórkę na zakup specjalistycznego roweru.
Jarosław Kailing przez wiele lat był członkiem kadry paralimpijskiej w wioślarstwie, z sukcesami reprezentując Polskę na międzynarodowej arenie. Do dyscypliny tej trafił po jednym z nieudanych skoków spadochronowych, w wyniku którego uszkodził kręgosłup. Trudne życiowe doświadczenia przekuł w siłę i determinację do działania. Sport stał się jego drogą powrotu do aktywności, a jednocześnie sposobem na inspirowanie innych.
Dziś z powodzeniem spełnia się jako trener, zachęcając młodsze pokolenia do podejmowania aktywności fizycznej. Bo sport jest dla każdego – niezależnie od wieku, doświadczeń czy ograniczeń. To przestrzeń, w której liczą się ruch, systematyczność i radość z działania, bez porównań i bez presji wyniku.
Nasz utytułowany sportowiec stawia przed sobą kolejne wyzwanie, planując wyprawę do Santiago de Compostela. Całą trasę zamierza przejechać na trzykołowym rowerze z ręcznym napędem typu handbike.
– Chcę pokonać setki kilometrów wymagających szlaków, polegając wyłącznie na sile własnych rąk. Nie będę tam jednak sam. W tej wyprawie towarzyszyć mi będzie Jacobo – przyjaciel, którego poznałem na strefie zrzutu w Sewilli. To on był przy mnie w najtrudniejszych chwilach po wypadku, wspierając mnie w szpitalu i podczas żmudnej rehabilitacji. Kiedyś łączyły nas skoki, dziś połączy nas wspólna trasa i rower, który dla osoby niepełnosprawnej jest synonimem wolności – możemy przeczytać w opisie zbiórki.
Jeśli chcielibyście wesprzeć realizację tego ambitnego przedsięwzięcia, również możecie dołożyć swoją cegiełkę. Zebrane środki umożliwią przede wszystkim zakup nowoczesnego roweru, który sprawdzi się na wymagających hiszpańskich szlakach. Zrzutka wraz z pełnym opisem dostępna jest [TUTAJ].


